Jeżeli nie mamy technicznej możliwości wykonania kotłowni olejowej i nie możemy się podłączyć do instalacji gazowej, możemy rozważyć prawdziwie ekologiczne (emitujące podczas spalania praktycznie tyle CO2 ile pozyskają w ciągu życia) kotły na biomasę. Biomasa w rozumieniu zrębków, peletów, drewna kawałkowanego, ziarna czy słomy musi tutaj spełniać tylko jeden warunek konieczny - jej źródło pozyskania przez inwestora nie może być zbyt oddalone od miejsca inwestycji i idącego za tym docelowego spalania. Warto więc już na poziomie wyboru działki, projektu i sposobu ogrzewania rozeznać się czy blisko nas będzie znajdowało się miejsce pozyskania takiego paliwa. Kotły na biomasę wymagają niestety częstszej obsługi niż kotły gazowe i olejowe. Kocioł na pelety musi być załadowany raz albo dwa w tygodniu, potrzebne jest też miejsce do magazynowania paliwa. Zrębków nie da się przechowywać, a drewno musi być sezonowane.